Blog > Komentarze do wpisu
Co nas kręci, co nas podnieca, czyli wciągnij se pan ścieżkę cukru...

Telewizja kłamie. Dlatego nie płace abonamentu. Jest pełna tandety, płytkiej rozrywki, hałasu, reklam i przemocy. Telewizja kłamie. Łatka przyspawana, praktycznie nie do usunięcia. Spuścizna minionego ustroju, który rolował mózgi na miarę skrojonymi programami. Wszędzie wietrzymy podstęp, oszustwo, kłamstwo, blagę. Wpatrujemy się z uwagą w szklane odbiorniki i szukamy dowodów na spiskową teorię mediów. Niczym poszukiwacze wpadek filmowych w produkcjach oskarowych, staramy się wypatrzyć zegarek na ręce gladiatora. Drobne sukcesy okraszamy mruknięciem satysfakcji, które z czasem przestaje wystarczać. Musimy dzielić się swoimi spostrzeżeniami z otoczeniem. Im większe gremium tym lepiej. Internet jest optymalnym wyjściem. Jeśli komuś to nie wystarcza może wpaść w szał...

Żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, jemy, przetwarzamy, wymyślamy, kupujemy przez co stajemy się...Stajemy się oszołamami epoki. Ponieważ drastycznie drożeje wszystko wokół nas, dlatego napychamy kabzę cukrem. Biała śmierć, jak mawia wielu, jest naszym narodowym złotem, które znika z półek w tempie zastraszającym. Biedronkowe Eldorado, przybytek ubogich jak mawia klasyk - Kaczyński, wprowadza cukrowe embargo. Lud się burzy, szaleje. Przecież w telewizji powiedzieli, że kryształ będzie drogi, droższy, najdroższy. Kupować, konsumować, na jutro, na zaś, na zawsze. Oby nigdy nam cukru nie zabrakło. Okopmy się w nim, owińmy pajęczyną ze słodkiej waty, wciągnijmy nosem, wypchajmy swe dziury... Nie wątpimy w prawdomówność telewizji. Łykamy prognozy, dajemy się ponieść fali spekulacji, złe informacje to prawdziwe informacje.

Media donoszą, że z aptek znikają preparaty zawierające jod. Zbroimy się przed japońskim promieniowaniem, które ponoć nie ma prawa wystąpić w naszym kraju w takim natężeniu, by włos nam z głowy spadł. W tym przypadku dobre informacje to kłamliwe bzdury. Pamiętamy Czarnobyl. Drugi raz nas nikt nie oszuka. Przegryzamy jod cukrem w kostce. Zaraz każda rodzina wyposaży się w wielką, końską belę soli i po każdym posiłku wykona kilka rytualnych lizów. Jak prawdziwi przyjaciele zjemy jej beczkę.

I jeszcze jeden fakt. Kilka dni temu trzej młodzi aktorzy zburzyli pozorny ład stolicy, awanturując się na ulicach. Alkoholem zionęło im z ust a z kieszeni wiało marihuaną. Oburzyło to prasę kolorową a wraz z nią miliony czytelników. Osoba o znanym nazwisku ma inny kodeks moralny. Wiadomo. Wałkowane non stop sploty przekleństw, które skierowane zostały do policjantów, jak folklor nabierają wariantywności i wariabilności. Historie snute na temat przyszłości ich karier kreują drastyczne scenariusze. Wraca jak bumerang pytanie - co na to ich rodzice, jak ustosunkują się do wybryków osesków. Cóż z tego, że wiekowych.

Media przypominają święty obrazek, który pamiętam z dzieciństwa. Składał się z trzech różnych przedstawień, które zmieniały się zależnie od miejsca, z którego na nie spoglądaliśmy. Wszystkie trzy były atrakcyjne, mechanizm działania fascynujący ale zawsze znalazł się faworyt wśród trzech wizerunków. Nad nim można było pochylić się na dłużej. 
Sami wybieramy wiarygodne i interesujące nas newsy, przetwarzamy i wyciskamy z nich to, co nam jest potrzebne w codziennej egzystencji. Świadomie bądź nie, ulegamy społecznym psychozom i wtedy gdy powinniśmy czuć nieświeży oddech mediów na naszej twarzy wydaje nam się że zalatuje lawendą. A przecież jesteśmy specjalistami w wykrywaniu szwindli. I nie z nami manipulacyjne numery o straszne Brunery, o straszni Brunerzy...czy jakkolwiek.

piątek, 25 marca 2011, eveliina_m

Komentarze
Gość: indoctus, host-81-190-233-40.wroclaw.mm.pl
2011/03/25 19:30:45
Reklama mówi o stosunkach społecznych, nie o rzeczach. Obiecuje nie tyle przyjemność, ile szczeście. Takie, które jest oceniane z zewnątrz, przez innych.
-
Gość: wieslawdojcewicz, aow50.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/25 20:12:32
Nie wiem co kolega powyżej miał na myśli, bo nie doczytałem się w tekście niczego o reklamie. Ale za to strasznie wpienia mnie reklama cukru. Nie kumam, że można podnosić cenę cukru i nagle w telewizji pokazują się reklamy marek cukru. Ludzie wykupują po 10 kilo w biedro a "pajac" - telewizyjna maskotka cukru królewskiego - dziękuje za wspólne oglądanie sponsorowanego serialu. By the way; To oczywiście na marginesie i pewnie bez związku; Nie żebym podpuszczał - Cukier królewski mający w swoim logo polską flagę i trzy piękne serca jest w grupie Südzucker kropka de.
I tak wole miodek:)

kontakt

Statystyki:

AKTUALNIE ONLINE: