Blog > Komentarze do wpisu
Kto jest kim w "Agencie" czyli igraszkowa znajomość "gwiazd"

 

Tak się trochę to słowo "celebryta" wyświechtało. Choć w samym swym założeniu wyświechtane być powinno. Ale tak sobie mordy wszyscy nim wytarli, takie wiadra pomyj wylali, że teraz celebrytą nikt już nie chce być. A może to jest w ogóle pojęcie puste? Sprzeczne z rzeczywistością? No bo jak można być znanym z tego, że jest się znanym? Przecież każdy celebryta coś zrobił, by zostać celebrytą. Nie spadł nagle z nieba wprost na łamy pism plotkarskich i rzekł - otom jest! Trzeba było się wysilić, żeby ściągnąć światła jupiterow na swą postać. Pokazać dupę, nagrać film erotyczny, wystąpić w "Ekipie z Warszawy" intensywnie eksploatując się w "bzykalni". To nie jest takie nic, to są konkretne przejawy aktywności społecznej, które wpływają na popularność. Nie powinno się tego lekceważyć. I spłycać.

Dzisiaj, osoby które mogłyby nosić miano "gwiazdy" ze skromnością stwierdzają, że może jeszcze nie, jeszcze nie czas, może za sto lat, jak biogram pęknie w szwach. Z kolei postaci znane z jakiegoś drobnego fuknięcia, gdzieś w kuluarach imprezy klasy "D" promującej batony z oleju palmowego, chętnie wielką, złotą gwiazdę do skroni przykleją. I potem każdemu pokażą, jak oręż, jak znak szeryfa - i na mnie przyszedł czas, no tak, w końcu ktoś to me nieme beknięcie dostrzegł. Nieme, dostrzeżone - cud to wielki i znak od boga. 

"Agent Gwiazdy 2". Ogłoszenie składu osobowego tego programu natchnęło mnie do ponownego pochylenia się nad terminami wyżej wymienionymi. Ustalone zostało, że termin "celebryta" istnieć nie powinien. Co więc z "gwiazdami" w tym programie? Postanowiłam przeprowadzić eksperyment. Ponieważ mam paranormalną zdolność przyswajania sobie informacji głupich i nieistotnych i interesuje się kulturą popularną i mediami, pokuszę się o napisanie kilku zdań na temat osób, które podjęły wyzwanie "Agenta". Nie będę się posiłkowała Internetem, postaram się z głowy napisać swoje skojarzenia. Zobaczmy co z tego wyjdzie...

Olga Frycz - aktorka, mężów złodziejka, podebrała Jacka Borcucha Ilonie Ostrowskiej. Zagrała dziewczynę Mateusza Kościukiewicza w filmie "Wszystko, co kocham". Była to kreacja niezwykle miałka i słabo wpisywała się w całkiem niezłą produkcję. Być może na fali tej bylejakości dostała angaż w polskiej sadze "M jak Miłość", gdzie gra dziewczynę (żonę?) tego pana Mroczka, który nie jest mężem Kingi Cichopek. Chyba jakiś czas temu reżyser Borcuch i jej podziękował, więc może jakiś nowy początek ma zainicjować ten program? 

Marek Włodarczyk - to jest taki aktor, który dawno temu występował w serialu TVN "Kryminalni". Razem z Maćkiem Zakościelnym. Potem był tatą Uli-Brzyduli. A potem to robił sobie fotki z młodą dziewczyną, która wcześniej robiła sobie fotki z Tomaszem Stockingerem. Taka przechodnia  partnerka panów 60+. 

Alan Andersz - to jest człowiek, który kiedyś grał syna Tomka Karolaka w serialu "39 i pół". Potem był jurorem w jakimś tanecznym szoł, ale w międzyczasie pofolgował sobie na imprezie i spadł ze schodów. Jak spadł to potrzaskał sobie głowę. I to było poważne potrzaskanie. Więc się opamiętał, przestał pić jak szalony i bawić się do upadłego. Koledzy się odwrócili. Może szuka nowych kumpli? A, i zagrał jeszcze w teledysku Afromental.

Piotr Kędzierski - dziennikarz Rock Radia, prowadzący "Ranne Kakao" i "Dwa neurony i trzy jądra". Z telewizją posiada raczej żenujące doświadczenia - prowadził "Dzięki Bogu już weekend" oraz chyba "Bitwę na głosy". Nabrał na siebie nieco sadła, które przyćmiło mózg i sprawiło, ze w roastcie Kuby Wojewódzkiego był największą ofiarą. Losu, kalorii i tępego żartu. Następnie schudł i poszedł śpiewać w reklamie T-Mobile, razem z Agnieszką wielu nazwisk Szulim. 

Agnieszka Rylik - sporty walki. Chyba przestała już lać po mordach inne dziewczęta, bo od kilku lat obserwuje jej zmasowane ataki na szoł biznes. 

Jarosław Kret - neurotyczny zapowiadacz pogody, partner Beaty Tadli. Posiada znienawidzonego brata bliźniaka. Tylko który z nich śpiewa o pasztecie kaliskim w Poparzeni Kawą Trzy?

Odeta Moro - dziennikarka, była żona Michała Figurskiego. Najpierw broniła go, gdy obrażał w radiu Ukrainki, potem została przezeń porzucona, po to by aktualnie zajmować się nim po wylewie li też udarze. Prowadziła chyba jakiś program śniadaniowy - "Pytanie na śniadanie"?

Tomasz Niecik - tutaj nie trzeba słów, wystarczy obraz. To jest mój hit!

Julita"Julia" Fabiszewska - piosenkarka, kojarzę jej dwie piosenki, śpiewa, że "Za każdym razem" "Nie zatrzymasz mnie". Zęby ma krzywe, a może już nie ma? Miała kiedyś. Była "trenerkę" w "Bitwie na głosy", Rysiek Rynkowski też i wiadomo jak skończył. W jednym teledysku artystka maltretuje chłopa i obsypuje go piórami.

Mateusz Maga -taka trochę androgyniczna postać. Zasłyną z kompletnego braku charakteru w super produkcji "Top Model". Teraz rzeźbi klatę, śpiewa i chce reprezentować kraj w Eurowizji.

Edyta Zając - Rzeźniczak - uczestniczka nie zawsze wymieniana z dwóch nazwisk. Na początku myślałam, że to żona Pazury, znana z tego, że flaki w Warsie podawała a z czasem zamieniła swoje zęby, które wyglądały jak cytrynowe, zaostrzone tik-taki, na śnieżną klawiaturę. Ale to nie ona. To żona piłkarza. To ja nie znam, nic nie napiszę.

Joanna Jędrzejczyk - bije się dużo na świecie. Nie wiem po co jej to.

Daria Ładocha, Łukasz Bedźmirowski - tu już moja wiedza bezużyteczna jest bezsilna. Nie mam pojęcia.

Kto będzie Agentem? Myślę, że kobieta. No i co z tymi "gwiazdami"? Nie lepiej użyć nazwy"sputnik"? Dużo lata, trochę świeci. I w sumie mało kto wie, po co lata, kim jest i kto go wypuścił.

czwartek, 02 lutego 2017, eveliina_m
Tagi: agent Agent 2

Polecane wpisy

kontakt

Statystyki:

AKTUALNIE ONLINE: