Wpisy z tagiem: popkultura
czwartek, 20 stycznia 2011
Popkultura i religia. Przyjaciółki tylko od wielkiego dzwonu.
W wyścigu na najlepszą telewizje śniadaniową w cuglach wygrywa TVN. Realizacja, tematyka, poziom humoru, prowadzący i wiele innych czynników sprawiają, że "Dzień dobry TVN" praktyczne nie ma konkurencji. Oczywiście zdarzają się wpadki, m.in jak ta, kiedy Magda Mołek uśmierciła na wizji Nergala, jednak kto się nie myli? Zapewne przyczyniło się to do większej popularności formatu, bo po tym faux pas wielu co rano wypatrywało oczy, węsząc sensację i licząc na biczowanie się na wizji winowajczyni. Korzystając z popytu na tego rodzaju programy, TVP zdecydowała się "wypuścić" na wizje kolejny. Opłatki śniadaniowe od 2 lutego nadawane będą w każdą środę o 10.40, czyli w porze bardziej drugiego niż pierwszego posiłku. Nie będą kolidowały z propozycjami innych stacji, które mogłyby odebrać oglądalność katolickim opłatkom. Katolickim. Właśnie. Taki mały eksperyment o charakterze poradnika, prowadzony przez emerytowanego księdza z warszawskiej parafii. Kogoś to wkurza, bo kościół zagarnia kolejny czas antenowy, zamiast "wyżywać" się w specjalnie do tego celu stworzonej Religii TV? Niepotrzebnie. Dajmy szanse, nieubłagane statystki zrobią więcej niż bierny opór. Jeśli będzie popyt na format, nie widzę powodu, żeby go nie realizować, jeśli nie, pomysł sam umrze śmiercią naturalną. Coś fajniejszego może natomiast podnieść ciśnienie. Co ma za sobą wspólnego Kazik i Jan Paweł II. Obiektywnie - coś na pewno, ale ciężko wymienić jednym tchem. Subiektywnie - Kazik swoim koncertem, całkiem nieświadomie, ma zakłócić spokój w dniu beatyfikacji Karola Wojtyły. Szaleńców nie brakuje, jeden mieszka w Raciborzu, gdzie piastuje funkcje radnego. Jego zbyt wielkie skrzywienie prawicowe albo nadmiar czasu wolnego sprawiły, że doszedł do wniosku, że Kazik często miewa poglądy sekciarskie, bezpieczniej więc będzie zaprosić Annę Marię Jopek. Spokojna, poukładana, zadymy nie zrobi, bo za mała. W sumie za mała to nie argument, bo równie niewielka Madonna śmiała wystąpić w Polsce 15 sierpnia naprzykrzając się Matce Boskiej Zielnej. A propos Madonny. Została ona dziś skrytykowana przez wschodzącą gwiazdkę muzyki pop, Katy Perry, za używanie symboliki religijnej w celach komercyjnych. Swojemu mężowi, komikowi, zabroniła wygłaszania skeczy o Jezusie. Konsekwentnie. Pisanie, mówienie o aspektach religijnych w popkulturze jest tematem tak obszernym, kontrowersyjnym i śliskim, że ciężko opowiedzieć się zdecydowanie po jednej ze stron. Jako osoba wierząca zaśmiewam się do rozpuku z Żywotu Briana. Z przymrużeniem oka przyglądam się pieniaczom, którzy oprotestowują koncerty, które ponoć kolidują ze świętością. Jak wywlekają to wszystko w co wierzą na brudne miejskie chodniki i wycierają nimi rynsztoki. Bo nie syfią globalnie. Mam wrażenie, że gdyby krucjaty były na fali, sięgnęli by po ten ekstremalny sposób przeforsowania swoich racji. Czy Madnona śpiewająca z wysokości krzyża, bardziej obraża Boga 15 sierpnia niż 16? Bazując na przykładzie Madonny - jej eksperymenty z religijnymi zagadnieniami są doskonale skrojoną kampanią mającą wstrząsnąć, zmusić do dyskusji. Ukierunkowana jest tylko na szum medialny. Bo zakładając, że artystka jest wyznawczynią kabały, to krzyżem, którego semiotyka wzięła sie stąd, że zmarł na nim Jezus, chce zbulwersować świat. Bo konkluduje, że sama się już nie buntuje. Obranie tego kierunku rozwoju kariery wymaga odwagi ale jest stosunkowo płytkie i pewne. Bo efekt takich zabiegów jest w stu procentach przewidywalny. Jedni przyjmą Opłatki śniadaniowe z radością, inni nie obejrzawszy nawet odcinka będą strzępić twarze, że znowu piorą ludziom mózgi. Zawsze będą walki po dwóch stronach barykady. Proponuje łyk waleriany miłującym i walczącym. A ponieważ niewiele to da, to pozostaje mi czekać na nowe projekty, kontrowersje. I chyba nie mogę się doczekać. |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Statystyki: AKTUALNIE ONLINE:
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||