Wpisy z tagiem: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
niedziela, 09 stycznia 2011
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy według gwiazd
XIX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ruszył bladym świtem. Kto żyw pędzi do puszek, uczestniczy w aukcjach internetowych, bierze udział w koncertach i imprezach specjalnych na tę okazję zorganizowanych. Jak co roku podnoszony jest alarm, że artyści nie chcą grać charytatywnie a na Macieja Maleńczuka nie stać Krakowa. Personalne potyczki na portalach trwają, tak naprawdę jednak wielu wykonawców inkasuje kasą ze występ. W opozycji do czarnych owiec akcji stoją Ci, którzy wspierają ją, przekazując na szczytny cel przedmioty do licytacji. I tutaj możemy obserwować kreatywność naszych celebrytów. Niektórzy z nich wykazali się inwencją, wystawiając na aukcję swoją osobę - można zakupić kolację z Patrycją Kazadi, Magdaleną Gessler. Jeśli ktoś ma ochotę, może stać się posiadaczem Wiktora Janusza Gajosa, nart Adama Małysza czy butów Marcina Gortata. Dla wielu to łakomy kąsek. Mam jednak wrażenie, ze niektóre z gwiazd nie potraktowały zbyt poważnie akcji i zafundowały sobie poświąteczne sprzątanie magazynów. Karol Strasburger przekazał WOŚP książkę swojego autorstwa Apetyt na życie. Kolejna publikacja, o której zapomniałam wspomnieć kilka wpisów temu. Nikt nie wie po co wydana, mająca skromne grono odbiorców i to nie dlatego, że porusza tematykę fizyki jądrowej. A czyż nie zabawniej, bardziej dochodowo byłoby, gdyby Pan Karol przekazał, pisany gęsim piórem na pergaminie, jeden ze swoich genialnych dowcipów z Familiady. Pisany własnoręcznie oczywiście. Ludzie nabywają te prezenty napędzani akcją, która rokrocznie angażuje coraz więcej ludzi i państw. Każdy ma swoich faworytów w artystycznym świecie i dzięki WOŚP nie dość ,że może pomóc to jeszcze może wzbogacić się o prezent od ulubieńca. Niestety przez lata wyhodowaliśmy na własnej piersi celebrytów, którzy uważają, że ich zasmarkana chusteczka higieniczna może konkurować z gadżetami od ludzi niekoniecznie z pierwszych stron gazet, których sukcesów nie raz nie da się policzyć. Dlatego, niestety, kupujemy gile, choć przy odrobinie dobrej woli można by je przerobić w sympatyczne origami. Gdyby celebryci wykazali się dystansem do swojej osoby, prezenty od nich mogłyby się otrzeć o mały geniusz. Niestety tak nie jest, a kolejne na to przykłady wciąż dochodzą do mych uszu. Choćby ten, który w roli głównej obsadza prezentera TVP Krzysztofa Ziemca. Ostatnio jego program o tragediach ludzi znanych został zdjęty z anteny. Skomentował to Kuba Wojewódzki, chwaląc format produkcji, zarzucając jednak dziennikarzowi brak osobowości. Odpowiedź była szybka, w swej treści zawierała słowa chamstwo, ogień piekielny. Z całym szacunkiem dla Pana Ziemca, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie, a udział w traumatycznych przeżyciach (pożar) nie okrywa go całunem nietykalności. Krytyka boli. Ale nie ma ludzi doskonałych. Kto może niech licytuje. Niech używa tyle zdrowego rozsądku ile tylko ma. Propozycji jest mnóstwo, wiele z nich niezwykle ciekawych - choćby Noc w Muzeum Narodowym w Krakowie - to subiektywne zdanie zawodowej muzealniczki. Nie róbmy z pięknej akcji targowiska dziadostwa. |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Statystyki: AKTUALNIE ONLINE:
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||